U nas nigdy nie jadało się dyni, a żałuję, bo dynia to bardzo wartościowe warzywo.
http://www.rynek-rolny.pl/artykul/dynia-bambino-odmiana-o-niezwykle-smacznym-miazszu.html
Dynie zawierają sporo witamin: A, B1, B2, C, PP, ponadto
składniki mineralne, zwłaszcza fosfor, żelazo, wapń, potas i magnez oraz
mnóstwo beta-karotenu, który w organizmie przekształca się w witaminę A.
Zapobiega ona krzywicy u dzieci, wzmacnia wzrok, chroni przed nowotworami. Wraz
z witaminą E wspaniale wpływa na cerę – utrzymuje odpowiednią wilgotność skóry
i zwalcza niszczycielskie wolne rodniki. Dynia bogata jest również w białko. Zawiera
także pektyny i kwasy organiczne.
Tyle wspaniałości w jednym warzywie!
Dlatego postanowiłam, że u nas tą dynię chociaż kilka razy w roku będziemy jeść.
Jako kompletny amator dań z dyni postanowiłam zaczerpnąć kilku wskazówek u znajomych i w internecie, ale jako jestem "Zosia-samosia", zupkę postanowiłam zrobić po swojemu.
Oto mój przepis na zupkę z dyni:
KREM Z DYNI
składniki:
- 2 ziemniaki
- miąższ z dyni bez pestek (u mnie cała dynia ważyła 3 kg)
- średnia cebula
- 2 łyżki oliwy
- 2 ząbki czosnku
- bulion
- sól, pieprz i inne przyprawy według uznania
PRZYGOTOWANIE:
Cebulkę obrałam , pokroiłam, usmażyłam w garnku na oliwie, dodałam rozgnieciony czosnek, a następnie obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki- smażyłam dalej. Następnie dodałam miąż w cząstkach. Po kilku minutach zalałam bulionem i gotowałam koło pół godziny. Na końcu zblendowałam. Doprawiłam do smaku (ja użyłam dużo chilli i soli, by przełamać mdły smak dyni, a lubię zupy-kremy pikantne)
Z racji, iż bardzo lubię, gdy danie ładnie wygląda, po rozlaniu do miseczki udekorowałam śmietaną, pestkami z dyni (uprzednio piekłam je przez godzinę w temp 100 st z termoobiegiem), pozypałam papryką. Naszą zupkę jedliśmy z dwiema kromeczkami-grzankami. Można również zjeść solo lub z grzankami-kosteczkami:)
SMACZNEGO!!
Aaa bym zapomniała. Ostatnio dzieci chorowały. Nie miałam możliwości wyjścia z domu. Córeczka mojej znajomej miała urodziny. Sms czy wiadomość na facebooku, trochę słabe, a znajoma mieszka daleko. Z pomocą przyszła mi Poczta Kartkowa.
Słyszeliście o takiej poczcie? Super sprawa! Możecie wysłać pocztówkę nie wychodząc z domu. Nawet w dobie komputerów i telefonów miło jest otrzymać taką pocztówkę:)
Święta si zbliżają wielkimi krokami. Zerknijcie koniecznie, bo karteczki świąteczne również są w ofercie.
Święta si zbliżają wielkimi krokami. Zerknijcie koniecznie, bo karteczki świąteczne również są w ofercie.
No to tyle na dzisiaj:) Szykują się nowe wpisy. Do następnego:)

Widzę, że dzieciaki już gotowe na halloween ! :)
OdpowiedzUsuńo tak:) o ile Olek nie rozwali tej dyni hehe;p
UsuńKrem z dyni jest pyszny :)
OdpowiedzUsuńPysznie u Was :) Muszę tu częściej zaglądać :)
OdpowiedzUsuńzapraszamy!:) będzie nam miło:)
UsuńU mnie w domu też się dynii jakoś nie jadało. Odkryłam ją dopiero niedawno. Dynia jest też najlepszym warzywem na początek rozszerzania diety, mojej Ali dałam to jako pierwsze po moim mleczku ;)
OdpowiedzUsuńJulka jako pierwsze warzywo miała marchewkę, ale dynię niedużo później:)
OdpowiedzUsuń