Jedni są ich przeciwnikami, inni bardzo dumni są z siebie, że podają je dzieciom. Mowa o bardzo popularnych serkach i jogurcikach- Danonkach.
Są tacy, którzy twierdzą, że Danonki są wspaniałe, bo zawierają witaminę D i inne składniki potrzebne do prawidłowego rozwoju dziecka, inni krytykują ze względu na dużą ilość cukru.
Jak to jest? Postanowiłam przyjrzeć się Danonkom z bliska, "wziąć pod lupę" ich skład, zaczerpnąć trochę opinii specjalistów.
Może zacznę od tego, że odkąd synek skończył pół roczku, zaczęłam podawać mu jogurty i deserki mleczne przeznaczone specjalnie dla niemowląt. Były one małosłodkie, bez konserwantów, z dodatkiem owoców(choć nie zbyt dużym). Później podawałam jogurty naturalne z domowym musem z malin lub truskawek (robiłam i robię go do tej pory w sezonie- dodaję do niego trochę cukru, ale nie bardzo dużo). O Danonkach nawet wtedy nie myślałam. Słyszałam jednak, że są rodzice, którzy podają je już półrocznym dzieciom. Olek pierwszy raz Danonka spróbował mając ponad rok.
Szczerze? Gdy go spróbował, nie chciał jeść już moich jogurtów z musem. Nie dziwię mu się, bo Danonki były o wiele słodsze. Danonki jednak dostawał co jakiś czas, nie codziennie.
Teraz Danonki je kilka razy w tygodniu, ale na co dzień raczej woli pitne jogurty. W ostatnich dniach wyjątkowo dużo jadł Danonków w saszetkach (ze względu na kampanię, o czym za chwilkę.
Poszperałam troszkę w internecie i znalazłam taką opinię Pani dietetyk Alicji Hojdy:
"Serki homogenizowane uchodzą za idealną i zdrową przekąskę dla dzieci. Dzieci je lubią, bo są słodkie i łatwe do zjedzenia bez potrzeby gryzienia i żucia. Niestety na rynku mamy niewiele tego typu produktów, których skład nie jest listą przeróżnych substancji dodatkowych dodawanych do żywności w celu poprawy jej konsystencji, koloru, smaku i zapachu oraz przedłużenia trwałości.
Analizowany twarożek również zawiera dodatki, które w diecie małego dziecka powinny występować w ograniczonych ilościach: cukier (sacharoza) i syrop glukozowo-fruktozowy. Skrobia modyfikowana, aromaty, barwniki (naturalne), białka mleka to również substancje, których normalnie nie dodalibyśmy do twarożku z owocami przygotowując go samodzielnie w domu.
„Danonki” są sztucznie wzbogacone w wapń i witaminę D. Produkty mleczne naturalnie są bogate w wapń, a witaminę D znajdziemy również w rybach (i tranie) oraz żółtku jaja (jednak najlepszym jej „źródłem” jest promieniowanie UV, czyli światło słoneczne). Prawidłowo zbilansowana dieta (3-4 porcje mleka i jego przetworów na dobę) i codzienny ruch na świeżym powietrzu w pełni realizuje zapotrzebowanie dziecka na te składniki.
Plusem produktu jest to, że zawiera dodatek oligofruktozy. Jest to substancja prebiotyczna – sprzyja rozwojowi prawidłowej flory bakteryjnej jelita. Naturalnie znajdziemy ją jednak w warzywach i owocach.
Z uwagi na zawartość cukru „Danonki” powinny być traktowane jako słodycze i podawane najlepiej w ramach słodkiego podwieczorku. Wprawdzie ilość cukru jest nieco niższa w porównaniu do innych tego typu produktów, to jednak w malutkim kubeczku jest równowartość dwóch łyżeczek cukru."
Z opinii tej wywnioskowałam, że Danonki nie są takie
wspaniałe, jak to głosi reklama, ale nie są też złe. Należy je jeść z umiarem.
Tak też podaję je synkowi. Jestem osobą, która uważa, że wszystko jest dla
ludzi, ale trzeba do tego podejść z rozwagą i zdrowym rozsądkiem. Jeśli mam do
wyboru Danonka, a batonika- podaje Danonka, gdy wybór mam pomiędzy owocem,
jogurtem naturalnym, a Danonkiem, wybieram to pierwsze.
Często to ja bym
chciała dać synkowi jogurt naturalny, bo sama takie jadam, ale synek juz lapie
się na kolorowe opakowania, a z barwnymi postaciami to już w ogóle, a zwykłe
jogurty takich nie mają.
W ramach kampanii TRND mieliśmy okazję "zaprzyjaźnić
się" z Danonkami w saszetkach. Są one dostępne w dwóch wersjach smakowych:
waniliowej oraz truskawkowej.
SMAK WANILIOWY
skład:
mleko 79,4%, woda, cukier, skrobia modyfikowana, wapń, mleko
w proszku odtłuszczone, aromat naturalny, naturalne aromaty waniliowe, żywe
kultury bakterii jogurtowych, witamina D, z mleka pasteryzowanego.
SMAK TRUSKAWKOWY
skład:
mleko
79,4%, cukier, truskawki (6,15% - puree), skrobia, białka mleka, skrobia
modyfikowana, wapń, mleko w proszku odtłuszczone, aromaty naturalne, koncentrat
soku z buraka czerwonego, żywe kultury bakterii jogurtowych, witamina D, z
mleka pasteryzowanego.
Jak widzimy, smak waniliowy ma więcej aromatu, ale co się dziwić, zawsze waniliowe smaki są mniej naturalne, choć ludziom często wydaje się inaczej (akurat jak pracowałam w lodziarni, tak było: rodzice kupowali dzieciom lody waniliowe, bo uznawali je za zdrowsze od owocowych, a prawda była taka, że waniliowe były robione ze sztucznej pasty, a owocowe- z owoców).
W wersji truskawkowej nie ma szału jeśli chodzi o truskawki. Hmm ale jakby się zastanowić, w serkach tego typu nigdy nie ma za wiele owoców.. Trzeba się teraz zastanowić, czy zależy nam by dać dziecku nabiał, czy owoc.
Ja Danonki podaję z myślą o przekąsce i nabiale, nie jako porcję owoców, zamiast słodyczy.
Danonki w saszetce wspaniale sprawdzą się po za domem- np na spacerze, wycieczce, u kogoś w gościach. U nas także sprawdziły się super w domu w momentach takich, gdzie synek był tak zajęty zabawą, że nie chciał iść jeść do kuchni.
Olkowi, rzecz jasna, bardzo podobały się postacie na opakowaniach, a w tej edycji jest ich 6:
- artysta
- olimpijczyk
- kapitan
- odkrywca
- badacz
- kaskader
przewodnik trnd
Nam udało się zdobyć 5 postaci
Sumując. Danonki w saszetce to fajna sprawa, ale jak wszystko, najlepiej podawać je w ograniczonych ilościach:)
Jeśli nie znasz jeszcze TRND, a lubisz testować, polecam zajrzeć
tutajMusiałam chwilkę przysiąść, by powstał ten
wpis (a przy dwójce dzieci to nie takie proste). Będzie mi miło, jeśli
zostawisz po sobie jakiś ślad, napiszesz coś od siebie:)
Do następnego!