Wpis ten miał powstać już jakiś czas temu. Dużo wtedy jednak było ważniejszych rzeczy i w końcu o nim zapomniałam. Odgrzebałam zdjęcia i postanowiłam go opublikować teraz:)
Każde dziecko w pewnym momencie swojego życia zaczyna uczyć się rozróżniać kształty i nazywać je "po imieniu".
W dzisiejszych czasach wiele firm produkujących zabawki ma w swojej ofercie różne cuda, które w tej nauce pomagają. Często jednak są to spore koszty.
Ogólnie to mimo, ze mamy w domu całe mnóstwo zabawek, uważam, że nie ma to jak wspólna zabawa, przy której rozmawiamy z dzieckiem, ale przede wszystkim cenię sobie wspólne tworzenie zabawek i pomocy naukowych.
Dziś chciałam Wam zaprezentować jak przy niewielkim nakładzie pracy i finansów stworzyć planszę z kształtami.
To, że nakład jest nie bardzo duży nie oznacza, że nie ma przy tym frajdy. Oj jest i to ogromna! Oluś był zachwycony mogąc naklejać, próbując wycinać itp.
Każde dziecko w pewnym momencie swojego życia zaczyna uczyć się rozróżniać kształty i nazywać je "po imieniu".
W dzisiejszych czasach wiele firm produkujących zabawki ma w swojej ofercie różne cuda, które w tej nauce pomagają. Często jednak są to spore koszty.
Ogólnie to mimo, ze mamy w domu całe mnóstwo zabawek, uważam, że nie ma to jak wspólna zabawa, przy której rozmawiamy z dzieckiem, ale przede wszystkim cenię sobie wspólne tworzenie zabawek i pomocy naukowych.
Dziś chciałam Wam zaprezentować jak przy niewielkim nakładzie pracy i finansów stworzyć planszę z kształtami.
To, że nakład jest nie bardzo duży nie oznacza, że nie ma przy tym frajdy. Oj jest i to ogromna! Oluś był zachwycony mogąc naklejać, próbując wycinać itp.
Co będzie potrzebne?
- bristol
- pisak/marker
- ołówek
- klej (u nas Magic)
- skrawki materiałów ( mogą być też kolorowe skrawki blogu technicznego/bristolu, ale dlaczego wybrałam materiały- o tym niżej)
- nożyczki
Zaczynamy od wycięcia planszy z bristolu o formacie ok A3, możemy także użyć kartki z blogu technicznego A3.
Na pozostałym kawałki bristolu także rysujemy kształty. Mogą być wszelakie, w zależności od potrzeby, wieku dziecka itp.
U nas znalazły się: trójkąt, kwadrat, koło, prostokąt, serce i gwiazdka.
Na pozostałym kawałki bristolu także rysujemy kształty. Mogą być wszelakie, w zależności od potrzeby, wieku dziecka itp.
U nas znalazły się: trójkąt, kwadrat, koło, prostokąt, serce i gwiazdka.
Narysowane kształty wycinamy.
Naklejamy je na ścinki materiałów i obcinamy. Teraz tłumaczę dlaczego zdecydowaliśmy się na taką wersję. Dzięki różnej strukturze materiałów dziecko rozwija również zmysły, a także uczy się struktur.
Jeśli materiały mają wzorki, można to również wykorzystać do nauki i rozmowy.
Wycięte kształty odrysowujemy na planszy i podpisujemy.
Nasza plansza jest gotowa:)
Teraz tylko pora na zabawę- naukę poprzez dopasowywanie kształtów. Wspaniale będzie, jeśli my, rodzice będziemy obecni przy zabawie i będziemy opowiadać dziecku jaki kształt ma w rączce i jakiego jest koloru/ jaki ma wzorek.
Możemy także bawić się w pokazywanie typu "gdzie jest kwadrat?", "znajdź kształt w kolorze niebieskim".
Jeśli macie jakieś inne pomysły na naukę kształtów, koniecznie dajcie znać.
Miło mi będzie również, jeśli napiszecie, czy podobał się Wam wpis.
Do następnego!
super pomysł na naukę ;)
OdpowiedzUsuń