Do dziś są wytykane palcami, odrzucane.
Czasem my, dorośli, na pytanie swoich dzieci: "a czemu to dziecko jest takie?", nie potrafimy odpowiedzieć, czasem robimy to nie koniecznie w taki sposób, jak powinniśmy.
Ale czy takie dzieci są gorsze? Czemu są winne, że są los je skrzywdził?
Przyznam, że temat niepełnosprawności jest mi znany od urodzenia. Moja mama jest bowiem po dziecięcym porażeniu mózgowym. Funkcjonuje w miarę normalnie, wychowała dwójkę do dzieci, pracuje. Po wielkich staraniach mojej babci i lekarzy, na szczęście chodzi. Widać jednak, ze "coś jest nie tak". Wielokrotnie opowiadała mi, że dzieci wytykały ją palcami. Do tej pory nie raz się to zdarza.
Może dlatego postanowiłam zostać wolontariuszką. Zostałam nią jeszcze w podstawówce. Byłam wolontariuszką dobrych kilka lat, tak na prawdę niedawno przestałam działać(choć też nie do końca).
Miałam styczność z różnymi niepełnosprawnościami- i fizycznymi, i umysłowymi. Także z dziećmi z Autyzmem, Zespołem Downa, takimi z trudną sytuacją w rodzinie.
Dzieci te różnią się od innych, ale tak jak inne dzieci chcą się bawić, poznawać świat. Rodzice marzą, by były samodzielne, żyły podobnie, jak dzieci zdrowe.
Niedawno natknęłam się na wyjątkową serię książek Wydawnictwa Piętka o dzieciach pokrzywdzonych przez los, w różny sposób. W serii ukazały się:
ELVIS I TARA MUSZĄ ODEJŚĆ
SEKRET LAURY
ODSZEDŁEŚ, ALE WCIĄŻ TU JESTEŚ
MAM DYSLEKSJĘ
MIŁOŚCI STARCZY DLA WSZYSTKICH
MAM ZESPÓŁ DOWNA
JANEK JEST INNY.
Z dwiema ostatnimi miałam przyjemność "zapoznać się bliżej".
MAM ZESPÓŁ DOWNA
Co o książce pisze wydawnictwo?
"Wspaniała i wzruszająca bajka dla dzieci o chłopczyku z
zespołem Downa. Zespół Downa to choroba polegająca na wadzie genetycznej. Na
obecności 21 chromosomu. Opowieść ta ma przybliżyć, zarówno dzieciom jak i
dorosłym, sytuację dziecka cierpiącego na tę dolegliwość. Specjalnie używamy
słowa dolegliwość ponieważ dziecko takie bawi się, biega, skacze, rysuje,
śpiewa. Jedynie uczy się tego wszystkiego trochę wolniej od rówieśników. Nie
jest dzieckiem niepełnosprawnym, nie traktujmy tych dzieci w taki sposób.
Potrzebuje tylko więcej uwagi oraz zrozumienia, a przede wszystkich czułych i
kochających rodziców.
W tej opowieści mamy to wszystko zawarte. Widzimy
wspaniałych rodziców, rodzeństwo, nauczycieli, a przede wszystkim cudowne
dziecko, które nie zważa na swoją chorobę. Które ze wsparciem bliskich uczy się
i stara się we wszystkim dorównać rówieśnikom. Ta krótka opowieść z pewnością
wleje masę otuchy w serca osób, które mają na co dzień styczność z dziećmi z
zespołem Downa. A wszystkim innym pokaże jak ważne jest wsparcie bliskich oraz
ich miłość."
Co sądzę ja?
Zdecydowanie jest to świetna książka. Poleciłabym ją zarówno dzieciom, jak i dorosłym, szczególnie tym , którzy mają styczność z takim dzieckiem- np rodzeństwu dziecka z Zespołem Downa, kolegom, rodzinie.
Czasem jednak niespodziewanie możemy spotkać takie dziecko. Warto więc swoim pociechom uświadomić, ze takie dzieci są, wytłumaczyć na czym polega choroba.
Książka fantastycznie to ukazuje. Pomaga zrozumieć, czym jest Zespół Downa. Pokazuje, że dzieci z tą chorobą nie są gorsze.
Czasem jednak niespodziewanie możemy spotkać takie dziecko. Warto więc swoim pociechom uświadomić, ze takie dzieci są, wytłumaczyć na czym polega choroba.
Książka fantastycznie to ukazuje. Pomaga zrozumieć, czym jest Zespół Downa. Pokazuje, że dzieci z tą chorobą nie są gorsze.
Co o książce pisze wydawnictwo?
"Bajka “Janek jest inny” to opowieść o chłopczyku, który
cierpi na autyzm. Autyzm to schorzenie, które nie jest jeszcze dobrze
rozpoznane. Dzieci z autyzmem mają problemy z funkcjonowaniem w grupie, mają
swój zamknięty świat w którym czują się bezpiecznie. Mają trudności z
komunikacją, drażnią je różne dźwięki, nagłe zmiany otoczenia.
W naszej opowieści opisane są losy chłopczyka o imieniu
Janek. Poznajemy jego chorobę, widzimy miłość rodziców oraz rodzeństwa. Janek
jest dzielnym chłopcem, który żyje w swoim świecie ale równocześnie okazuje
się, że jest obdarzony wieloma zdolnościami, wystarczy je tylko z niego
wydobyć. Po pewnym czasie rówieśnicy dostrzegają jaki ma w sobie potencjał. Okazuje
się, że chłopczyk ma nieprawdopodobne zdolności matematyczne, wspaniale rysuje,
wspaniale buduje z klocków. Książeczka ta zachęca nas do głębszego poznania tej
choroby oraz zmusza do zastanowienia się jak pomóc dzieciom, które muszą z nią
żyć."
Co sądzę ja?
Fantastyczna
książka. Pomaga zrozumieć sytuację dzieci z autyzmem i ich rodziców.
Dodatkowo uważam, że może pomóc komuś w zdiagnozowaniu choroby.
Historia Janka jest bardzo wzruszająca.
Historia Janka jest bardzo wzruszająca.
Obie książki mają kolorowe obrazki, a oprócz ukazania chorób dzieci, przedstawiają niezwykłe historie. Wspaniałe bajeczki nawet dla najmłodszych dzieci, ale także starszych, czy nawet dla dorosłych.
Wszystkie z tej serii są w formacie A4 z grubą oprawą.
Mnie obie historie ujęły za serce. Olek także z zainteresowaniem słucha każdorazowo, gdy mu je czytam.
Mam nadzieję, że gdy będzie miał styczność z takimi dziećmi, zachowa się należycie i potraktuje "normalnie".
Niesamowicie ciekawią mnie pozostałe z serii.
Mam nadzieję, że będę miała przyjemność je przeczytać:)
Wam serdecznie polecam.
Wydawnictwo Piętka znajdziecie na facebooku o tutaj.
Oswajajmy swoje dzieci z niepełnosprawnością, chorobami, a także wypadkami losowymi jak śmierć rodzica, czy rozwód, sami się z tym oswajajmy.
Mam nadzieję, że gdy będzie miał styczność z takimi dziećmi, zachowa się należycie i potraktuje "normalnie".
Niesamowicie ciekawią mnie pozostałe z serii.
Mam nadzieję, że będę miała przyjemność je przeczytać:)
Wam serdecznie polecam.
Wydawnictwo Piętka znajdziecie na facebooku o tutaj.
Oswajajmy swoje dzieci z niepełnosprawnością, chorobami, a także wypadkami losowymi jak śmierć rodzica, czy rozwód, sami się z tym oswajajmy.
Tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Piętka.
Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad.
Do następnego!
Nigdy wcześniej nie słyszałam o takich książeczkach. Jak dla mnie rewelacja! Powinny być na pierwszych półkach w sklepach i w księgarniach. Bardzo ale to bardzo jest przykre gdy zdrowe dziecko wytyka palcem to inne...inne bo chore? Ale jest takie samo! Również chce się bawić, uśmiechać, jeżdzić na rowerze i wcianać ulubione lody w upalne dni. Przecież to nie temat tabu. My, rodzice- wytłumaczmy swoim dzieciom dlaczego inne dziecko jest "inne". Kiedyś w TV widziałam reportaż w którym pokazywali "inne" lalki dla dzieci. Takie na wózku inwalidzkim, w okularach, bez rączki albo z gipsem.
OdpowiedzUsuńjest lepiej niż kiedyś, ale jednak jeszcze nieidealnie.. A jak się słyszy, że chcą zrobić obowiązkową aborcję dzieci z downem i aż się beczeć chce..
UsuńJedną z nich widziałam dzisiaj w księgarni. Tytuł mnie zaciekawił, a tu dzisiaj taka recenzja! Jak na zamówienie:)
OdpowiedzUsuńo no widzisz:) Czytam w myślach:) hehe
Usuńniestety u nas dużo jest tematów tabu/rzeka itp
OdpowiedzUsuńa w końcu jesteśmy tylko ludzmi
kadzy potrzebuje pomocy i zrozumienia
Moje serce się raduje jak widzę, że tego typu książek jest coraz więcej. Jest to bardzo ważne by uczyć Dzieci tolerancji ale również uświadamianie dorosłych, że wszyscy ludzie na nią zasługują nie zależnie od tego jak bardzo "inni" są. Mam nadzieje, że w naszej domowej biblioteczce niedługo pojawią się te książeczki ☺
OdpowiedzUsuń