Dziś proponujemy kilka zajęć:
CIASTOLINA
Zabawy z ciastoliną:) I nie mówię tu o takiej kupnej, choć oczywiście taka też jest extra. Możecie ją zrobić sami w domu. Jak?Oto przepis:
Potrzebne będą:
- 4 łyżki mąki
- 2 łyżki soli
- 3 łyżki ciepłej wody
- łyżka oleju
- barwnik spożywczy (ja użyłam mniej więcej połowę takiego w tubce w żelu)
- trochę mąki do podsypania w razie czego
Nasze ciastoliny mają już ok 2 tygodnie i wciąż nadają się do zabawy. Trzymam je w pojemniczkach z przykrywką. Trzeba tylko pamiętać, by ciastolina długo nie stała "na powietrzu", tylko po skończonej zabawie ją schować, inaczej wyschnie. No chyba, że chcecie wysuszyć figurki to inna sprawa:)
Oluś uwielbia lepić z ciastoliny kuleczki, a najbardziej lubi wykrawać "ciasteczka". Nie mamy specjalnych foremek, więc używamy tych do ciastek:) Z powodzeniem można wycinać także zakrętkami, czy kubeczkami, lub odbijać różne rzeczy w masie:)
MALOWANIE BUTELEK, SŁOIKÓW
Potrzebne będą:- farby,
- butelki, słoiki bez etykiet (aby się ich pozbyć najlepiej moczyć je w ciepłej wodzie z mydlinami)
- pędzelek/ gąbka
Takie buteleczki i słoiczki możecie potem wykorzystać jako wazony, przyborniki.
MALOWANIE RĘKAMI I NOGAMI
Opisywać chyba szczególnie nie trzeba, ale pamiętajcie, żeby oprócz farb i kartonu/kartek przygotować dużo mokrych chusteczek lub ścierkę i ręczniki papierowe. Olek uwielbia tego typu rozrywkę i Wam nie będzie się nudzić, bo jest co sprzątać po takiej imprezie. Ale czego się nie robi dla dzieci:)To tyle pomysłów na dziś. Niebawem będą kolejne!:)
Musiałam chwilkę przysiąść, by powstał ten wpis (a przy dwójce dzieci to nie takie proste). Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad, napiszesz coś od siebie:)
Do następnego!








Ciastolina domowa to świetna sprawa, muszę jutro wypróbować z synkiem ;)
OdpowiedzUsuńDziś malowalismy rękami i nogami młodsza była cała ubabrana farba, ale cóż zabawa była niesamowita ;)
Buziaki Kochana
Oj tak, a nie kosztuje nas to dużo:) Frajda jest tez w samym tworzeniu ciastoliny:) O tak! Farby wtedy są wszędzie, ale najważniejsze, że dziecko ma radochę:) Moja córeczka jest jeszcze za mała, ale pewnie też za jakiś czas będziemy malować:)
Usuń