Po krótce jest to metoda, w której dzieci uczą się czytać sylabami, a nie pojedynczymi literami, bo nikt nie słyszy spółgłosek w izolacji (np czytając "P", wychodzi "Py", więc dziecko czytające literami słowo "papa", przeczyta "py-a-py-a", dziecko czytające sylabami, po prostu "papa").
Metoda ta wykorzystywana jest także do terapii dzieci z zaburzeniami.
Olek jest prawie trzylatkiem (urodziny będzie miał w grudniu), a ma trudności z mówieniem. Chodzimy na zajęcia logopedyczne, które opierają się właśnie na metodzie krakowskiej.
Chciałabym zaznaczyć, ze logopedą nie jestem, jestem mamą dziecka, która ćwicząc z nim i bawiąc się, bazuje na metodzie krakowskiej.
Nie każdy wie (ja nie wiedziałam), że za mowę, a później czytanie dziecka odpowiedzialna jest lewa półkula mózgu. Potrzebny jest jej "trening". Lewą półkulę możemy ćwiczyć układając układanki, puzzle, klocki.
Ogromną rolę odgrywają sekwencję. Bowiem to z nich składają się wyrazy, zdania. Właściwie praktycznie wszystko, co nas otacza, to sekwencje- mniej lub bardziej złożone.
Czym właściwie są te sekwencje?
"Sekwencja jest ciągiem znaków (symboli), stanowiącym uporządkowaną według określonej reguły strukturę. W sekwencji struktury (dwu-,trzy-, czteroelementowe) powtarzają się. Miejsce kolejnego znaku w sekwencji wynika z przyjętej abitralnie reguły. Definicja sekwencji odzwierciedla porządek znaków językowych- mówionych i pisanych, dlatego tak ważne w procesie terapii wszystkich dzieci są ćwiczenia porządkowania)"
Skoro wiemy, czym są sekwencję, przejdźmy do przykładów zabaw. Dodam, ze bawić sekwencjami mogą, a nawet powinny bawić się dzieci w różnym wieku i nie tylko te z problemami, ale także te "bez odchyleń", by tych odchyleń nie mieć.
Układanie sekwencji rozpoczynamy od krótkich, dwuelementowych.
Najlepiej zrobić to w sposób taki, ze my układamy sekwencję, dziecko dostaje elementy i ma za zadanie ułożyć ja w ten sam sposób. Ważne, by dziecko, nawet jesli jest leworęczne, układało od lewej do prawej.
Gdy dziecko sobie radzi bez problemu lub tez może chcieć samo, przejdź do dłuższych...
.. i bardziej skomplikowanych.
Możesz wykonać szablon jak poniżej, na którym dziecko będzie układać przygotowane elementy.
Warto także wykorzystać to, co się ma, np klocki, zakrętki, itp. Ważne,
by to było w ramach zabawy i w urozmaiconej formie, by dziecku się szybko
nie znudziło.
Dla nas metoda krakowska jest nie tylko nauką, ale przede wszystkim super metodą na spędzanie czasu i rozwój przez zabawę.
Niebawem nowe wpisy.
Dajcie znać, czy Wam się podobał wpis, czy chcecie więcej:)

👍
OdpowiedzUsuńSuper, mój syn co prawda nie ma problemów z mową bo gada jak najęty ale fajny sposób na spędzanie wolnego czasu razem :)
OdpowiedzUsuń