Czasem nie wiem w co w ręce włożyć...
Tu z pomocą przychodzi moja SUPERMOC:) Nagle potrafię się rozdwoić, ba nawet czasem jest mnie kilkanaście, jestem superszybka, superdokładna, w ogóle super super.
W jednym czasie sprzątam, gotuję, piorę, bawię się z Olkiem, karmię piersią Julkę, czasem jeszcze jem. Oj tak. Jestem jaKUCHARKA, jaSPRZĄTACZKA, jaOPIEKUNKA, jaŻONA, jaPRACZKA i oczywiście jaMAMA.
Skąd ta moja SUPERMOC? To magia!:)
A tak poważnie- jestem mamą! To daje mi supermoc:) Pogodzenie tylu obowiązków,nagle to wszystko staje się możliwe. Jestem mamą podwójną- mam więc podwójnie wszystkiego, także podwójnie radości, miłości. To daje mi kopa!
Nie powiem, jak każdy, miewam gorsze dni... Czasem nie mam siły.. Padam! Ale mam świadomość, że muszę dac radę, dla nich! Dla moich dzieci i mojego męża:)
Nawiasem mówiąc fajnie by tak było mieć taką prawdziwą supermoc. Hmm ale można sobie pomarzyć:)
To jedno jest możliwe- bycie SUPERMAMĄ! Każda mama ma jakieś supermoce:)
Kto jeszcze nie był, zapraszam na fanpage mój i mamay Karoliny o tu
U mnie jest tak Samo czasami po tych obowiązkach jestem tak zmęczona jak bym w kamieniolomach robiła ;) ale dzieci potrzebują Nas. Musimy być super mamami :)
OdpowiedzUsuńJestem mamą starszaka bo ma już 7 lat ale taka moc na pewno by się przydała :)
OdpowiedzUsuńuśmiech Maluchów dużo wynagradza :) świetne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńSupermoc objawia mi się wtedy kiedy słysze, że coś jest "niemożliwe"! :D
OdpowiedzUsuńBo my mamy jesteśmy wielozadaniowe ;)
OdpowiedzUsuń